niedziela, 12 lutego 2017

Walentynki - lubicie czy nie?

Wiem, wiem... komercja, nie nasze święto, nie ma korzeni w naszej kulturze... Takie głosy malkontentów można słyszeć im bliżej 14 lutego... 
Też nie do końca akceptuję komercyjne podejście do tego dnia, bo hołduję przekonaniu, że jeśli się kocha to cały rok a nie od "wielkiego dzwonu". Ale nawet jeśli ja tak myślę, to nie mam nic przeciwko radości, całusom, uściskom i kolacjom przy świecach właśnie w Walentynki :)
Niech każdy cieszy się tym dniem na swój sposób, ukochanej osobie pokazuje swoją miłość, tak jak uzna to za stosowne :) a że w restauracjach jest tego dnia niesamowity tłok.... hmmm... no cóż ;)

Z myślą o jakiejś Walentynce powstała różowa szufladka :) a co ;)  też mnie poniosło ;)

Cieszcie się, kochajcie i bądźcie dla siebie "całym światem" :)




Szufladka bardzo bardzo Walentynkowa, zatem zgłaszam ją do wyzwania SZUFLADY :)

 

2 komentarze:

  1. Baaardzo podobają mi się takie prace - proste, ale eleganckie :)
    A jak dla mnie - Walentynki powinny być latem, kiedy jest ciepło i dni są długie... :)

    OdpowiedzUsuń