piątek, 9 czerwca 2017

Wolne chwile...

Zastanawialiście się kiedyś co robią rękodzielnicy w wolnych chwilach? a właściwie nie wolnych
a tych nie zajętych rękodziełem? ;) otóż ja - maniaczka decu... a właściwie decuholiczka ;) 
uwielbiam też piec... ale nie myślcie sobie, że w związku z tym kocham gotować
i inne prace kuchenne... co to to nie ;) ja lubię TYLKO piec :)
niestety kiedy się jest na "wiecznej" diecie to niestetynie mogę się bardzo rozwinąć
 w tym temacie... ale znalazłam sposób... sposób na ciasto bez cukru,
który dla mnie stanowi SAMO ZŁO :( przentuję Wam pyszne kruche ciacho z rabarbarem,
którego składnikiem jest ksylitol. Nie będę się o nim rozpisywać, bo kto chętny
może zajrzeć tutaj, napiszę tylko że to nie słodzik, nie stewia i właściwie nie cukier
(w chemicznym znaczeniu), ale jest słodki i świetnie zastępuje słodycz tam gdzie trzeba :) 


Nie mogło zabraknąć też mojej kochanej modelki :) uśmiecha się pięknie ale już szykuje się
na koktajl... mój koktajl, który miałam wypić po zrobieniu zdjęć ;) no ale cóż... już niejedno
sobie od ust odjęłam dla moich "kleszczy" ;)


Czasem kilka chwil spędzam na robieniu bardzo prostych kartek... tym razem zmusiło
mnie do tego moje gapiostwo... czas ucieka jak szalony
i zapomniałam zamówić zaproszenia dla Juniora na jego "kinder bal"...
no i jedno popołudnie spędziłam pod znakiem scrapu ;)
Ale to dla mnie też miłe chwile, cały czas zajęte ręce i dzieciaki, które uwielbiają buszować
w "przydasiach" :) 



Pozdrawiam Was bardzo słonecznie :) 
napiszecie mi co lubicie robić w Waszych wolnych chwilach??


1 komentarz:

  1. Zaproszenia podobają mi się bardzo - właśnie dlatego, że są takie proste, a przez to urocze :)
    Ja jak mam wolne chwile to czytam, najczęściej łączę tę przyjemność z jedzeniem ;) albo - odkąd poznałam rękodzielniczy wirtualny świat - zwiedzam blogi :D
    Ciasto z rabarbarem wygląda bardzo apetycznie... uwielbiam wszelkie słodkości i chyba nie umiałabym żyć bez cukru... :) staram się go zastąpić czymś innym - np. herbatę słodzę miodem. Ale mimo wszystko - bez czekolady mlecznej zwariowałabym ;)

    OdpowiedzUsuń