piątek, 19 stycznia 2018

Kolorowa Misia...

Lubię to co robię... lubię bardzo i lubię pokazywać to Wam :)
Cieszy mnie każdy komentarz i ślad zostawiony po tym, że tu bywacie i czytacie
co piszę i czym chcę się z Wami podzielić :)
Ale oprócz tego, że lubię moje rękodzieło to lubię się nim dzielić...
Tak się składa, że jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że moje robótki to moje hobby.
Nie muszę się denerwować, że nie sprzedaję i nie zarabiam bo to moje HOBBY :)
To jest to co uwielbiam, co w duszy mi gra, więc dzielę się tym w wyzwaniu

Moja rodzina już ma chwilami dość ;) bo ile pudełek czy szufladek można ustawiać
po kontach i się nimi zachwycać... dlatego jedna z moich szufladek - podobne jak w zeszłym
roku - została przekazana na WOŚP. Więcej dobrego z niej będzie jeśli zasili konto dla
dzieciaczków :) 

Wydaje mi się, że takie bardzo kolorowe optymistyczne pudełeczko może być cudnym
prezentem dla Babci i Dziadka :) mała Misia może przypominać o wnukach :)
Szufladeczkę zgłaszam na wyzwanie Scrapkowo.pl


 





Steampunk...

Styl Steampunk to jeszcze do niedawna była strefa dla mnie nie do ruszenia...
A jednak okazuje się, że uczestnictwo w różnych warsztatach pchnęło mnie do tego
aby próbować... próbować mieszać style, doklejać rzeczy które mają inne - niekoniecznie
ozdobne przeznaczenie, malować to co jeszcze do niedawna nie było do malowania...
jednym słowem dobrze sie bawić i eksperymentować :)
Nie ukrywam, że świetnie się bawiłam przy tej szkatułce, ale to za sprawą fajnych
preparatów no i potrzeby inspiracji w Art-Piaskownicy  (zapraszam i Was do wspólnej zabawy)

A przy okazji zgłaszam też moje maleństwo do wyzwania Szuflady



 





czwartek, 4 stycznia 2018

Minął roczek...

Dziś mija dokładnie rok odkąd opublikowałam tu mój pierwszy post :)
Był to bardzo burzliwy i pracowity rok - chęć dołączenia do różnych teamów popchnęła
mnie w blogowe towarzystwo, bo pewnie bez tego pozostałabym tylko na fb...

Przez ten rok poznałam wiele fajnych osób, zaprzyjaźniłam się z wieloma interesującymi
rękodzielniczkami i aby od nich nie odstawać tworzyłam, tworzyłam, tworzyłam...
Cieszę się, że zostałam przyjęta w szeregi scraperek, bo dzięki nim poszerzyło się moje
rękodzieło... patrząc na zdjęcia tematyka u mnie dość monotonna ;) bo tylko te szuflady,
szufladki, szufladeczki ;) ale dzięki dziewczynom 
"macki" scrapbookingu wciągają mnie coraz bardziej i bardziej :) Już wiem, że kolejną
moją namiętnością są zakładki i tagi scrapowe i napewno będę powiększać ich kolekcję :)

Dziękuję dziewczyny za zaufanie, powierzenie mi cyklu "W dekupażowym Świecie" 
i przyjęcie do ścisłego DT - to dla mnie bardzo motywujące :)
Podczas tego roku jedno zdążyło się skończyć, inne zaczęło... ważne że zawsze pozytywnie
i "do przodu"... "róbmy swoje" - cytując klasyka :)

Muszę tu też wspomnieć o moich kochanych sŁodziakach :) - dziewczyny z mojego
własnego "podwórka" dają mi wiele radości, a spotkania z nimi i wspólne warsztaty,
kiermasze a nawet kawusia to chwile za którymi się tęskni i nigdy ich dosyć :) to decu nas
do siebie zbliżyło... ba... to dzięki decu się poznałyśmy i mam nadzieję że będziemy
nadal dla siebie stanowić fajną odskocznię od rzeczywistości :)

Na kolejny rok w blogosferze życzę sobie więcej wyzwań no i czasu na robótki :)
Pozdrawiam Was serdecznie a poniżej kilka migawek z minionego roku :)




 

wtorek, 2 stycznia 2018

Drobiazgi...

Kilka moich prac trafiło do sŁodziakowych dziewczyn :) tak, tak... mamy w Łodzi
super grupę rękodzielniczek, które okazuje się nie zawsze tylko zajmują się decoupage.
Szyją, lepią w glinie, wyszywają czy robią na szydełku... Utalentowane są niesamowicie
i właśnie do niektórych z nich trafiły moje małe prace a przy okazji spotkałyśmy się
na cudnych warsztatach w pracowni NICNIEROBIENIE :) nazwa trochę przewrotna, bo
ciężko leniuchować na warsztatach u Ewy... zasuwamy jak mróweczki :)

Spójrzcie na moje prace i pamiątkowe zdjęcie z warsztatów :)





Kolorowy tag

Świąteczny czas upłynął leniwie, ale w bardzo fajnej domowej atmosferze...
Nie robiłam wielkich projektów, ale niespokojne ręce zmusiły do cięcia, stemplowania,
kolorowania... tagi to moja ostatnio odkryta namiętność i sposób na szybkie zajęcie rąk ;)
I w takiej milutkiej atmosferze, z wciąż świąteczną muzyką w tle, powstał ten kolorowy tag :)

Zgłaszam go do wyzwania w Crafty Moly, bo to jakby na moje zamówienie ;)