czwartek, 22 lutego 2018

Metamorfoza komódki...

Nie znam rękodzielniczki, która nie narzeka na brak miejsca na swoje "przydasie"...
ze mną nie jest inaczej ;) pomyślicie, że przy moim umiłowaniu szufladek mam ich
cały tabun i na co tu narzekać...
Ano właśnie jak to powiadają "szewc bez butów chodzi"... Ale postanowiłam to zmienić
i to odrazu grubym kalibrem ;) Komódka a w niej AŻ ;) 9 szufladek... 
na moment wystarczy, aby pochować mnóstwo skrapków :)


Komódkę zgłaszam do wyzwania CraftArt "Metamorfozy" bo uważam,
że metamorfoza wyszła całkiem nieźle :)


A tutaj zdjęcie metamorfozy :)


Biorę udział w wyzwaniu:


7 komentarzy:

  1. Cudowna komódka! Jestem pod ogromnym wrażeniem! Niesamowita metamorfoza! Stworzyłaś prawdziwe dzieło! Cudna mandala na boku komódki! Cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się wyszła FANTASTYCZNIE.
    Brak mi słów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna metamorfoza ! Jestem pełna podziwu 😘

    OdpowiedzUsuń
  4. nieźle? Metamorfoza wyszła GENIALNIE! Super, pięknie to wszystko ze sobą gra :) Myślę, że w wyzwaniu nie będzie miała sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna! Uwielbiam,gdy każda gałeczka jest inna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna !!
    Zakochałam się w tej komodzie <3

    OdpowiedzUsuń