środa, 7 marca 2018

Taca vintage...

Ukochałam sobie ostatnio zieleń... nigdy za zielonym nie przepadałam, ale w miętowym
wydaniu uwielbiam... Jest śliczna, energetyczna i taka bardzo vintage :)
Dziś przypada kolejna inspiracja na blogu Stonogi.pl,
gdzie doczytacie jak powstała moja taca no i co kupić aby zrobić taką dla siebie :)
To fajny gadżet z okazji herbatki z psiapsiółką prawda?

U mnie raczej skromniej z opisem, ale jak zawsze kilka zdjęć mojej twórczości :)
Macie jakiś swój ulubiony kolor w rękodziele? Czym się kierujecie wybierając właśnie taki a
nie inny? Napiszcie... lubię czytać Wasze komentarze :)







7 komentarzy:

  1. Mnie zachwyca za każdym razem jak ją zobaczę :) To też ostatnio mój ulubiony kolor i zamierzam w końcu coś z nim zrobić :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Precioso color y preciosa composición.
    Saludos

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna taca, ma niesamowity "klimat", że tak się wyrażę. Ja uwielbiam srebra, fiolety, granaty, ale w moich pracach pojawiają się różne kolory. Jednak najczęściej to właśnie one przykuwają moją uwagę w pierwszej kolejności, zwłaszcza w przydasiach i ciężko mi wyjaśnić czemu. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna taca!
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się Twoja taca, podoba mi się kolorystyka i motyw. Jak spojrzałam na tę piękną pracę przypomniało mi się, że mam do odnowienia tacę, która ma prawie tyle samo lat co ja (czyli wiekowa) ... nie mogę się ciągle zdecydować czy transfer czy technika serwetkowa no i jaki kolor (chyba biel i brąz ale nie na 100%):)

    OdpowiedzUsuń