piątek, 20 kwietnia 2018

Miętowy listownik

Listy... kiedyś pisałam je pasjami :) wiadomo czasy bez elektronicznej poczty, bez czatów,
bez messangera... a ukochany czekał na każde słowo ode mnie ;) teraz zostały tylko te 
z życzeniami ;)  życzeniami... od elektrowni, gazowni itp... ;) 
wszyscy coś sobie ode mnie życzą ;)
No... byłabym ciut niesprawiedliwa, bo w mojej skrzynce pocztowej zdarzają się dość regularnie
pocztówki od mojego Chrzestnego :) jeździ po świecie, regularnie zwiedza ciekawe miejsca
to i o mnie pamięta ;) i dlatego na te bardziej oczekiwane ale i też na te mniej 
zrobiłam listownik.
Pierwszy taki w mojej skromnej pracowni :) pierwszy ale w moim ulubionym miętowym kolorze
i z ukochanymi przecierkami. Dla rozweselenia dodałam przyczajoną ważkę 
i kilka metalowych liścików :) 

Wspomnieć muszę, że jest to inspiracja na blogu Stonogi.pl, gdzie możecie znaleźć
wiele ciekawych projektów niezwykle uzdolnionych dziewczyn. Zapraszam serdecznie :)





3 komentarze:

  1. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    starbet

    OdpowiedzUsuń