piątek, 8 czerwca 2018

Opalone szufladeczki

Opalania ciąg dalszy... opalania, porządków, robienia ozdób dla siebie....
Nie ukrywam, że wiele rzeczy rozdaję z przeróżnych okazji, ale czasem lubię i chcę
zrobić coś dla siebie :) zaczęłam od komody z wieloma szufladami -> dla przypomnienia
możecie wskoczyć -> TU, następny był listownik aby okiełznać wszędobylskie rachunki -> TU
no i majowa szkatułka na różności z szybkoschnącej masy -> TU

A teraz przyszedł moment na przydasie do łazienki. Trochę pomógł mi w tym osobisty
mąż, wymieniając kran przy wannie i tworząc do niego śliczny opalony uchwyt. Jest tak cudny,
że teraz do niego będę dobierać dodatki :) mam wyzwanie :)
Na pierwszy ogień (i to dosłownie) poszły szufladeczki... Wszędobylskie waciki i patyczki
do uszu nareszcie będą okiełznane i dostały śliczną oprawę :)

Najpierw spójrzcie na kran :) czyż nie fajnie pomyślane??


A teraz szufladunie... opalone z trzech stron, zawoskowane (aby woda im nie szkodziła)
i ozdobione cudnie romantycznym papierem ryżowym :) fajne w nich jest to że można je
ustawiać jak nam pasuje... może być pion lub poziom - wedle upodobania :)

 

 



Szufladki powstały w ramach inspiracji na bloga Stonogi.pl.
Zaglądajcie, komentujcie, piszcie :)
Pozdrawiam niezwykle słonecznie :)


5 komentarzy:

  1. Beata, czaderski te kran:) Pozdrowienia dla Pana Męża:)
    Już widzę, jak "dokończysz" akcencikami łazienkę. A Twoje szufladki są po prostu cudne! Chyba czas na zamówienie. Mam nadzieję na więcej czasu w lipcu, więc pomyślę nad motywem i uśmiechnę się do Ciebie:) A może zawitasz w rodzime strony pewnego letniego dnia?:) Koniecznie daj znać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu zapraszam oczywiście do składania zamówień :) zawsze coś ładnego wymyślimy ;) a wakacje (przynajmniej ich część) jeszcze nie zagospodarowana więc kto wie ;) pozdrawiam

      Usuń
  2. pięknie się prezentują szufladki, a opalone drewno dodaje niepowtarzalnego uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne te szufladki, bardzo mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają szałowo! Chętnie bym takie przygarnęła do mojego wymarzonego domku ;) Może kiedyś :P Cudowna kolorystyka, efekt jest naprawdę piękny.

    OdpowiedzUsuń