czwartek, 18 października 2018

Jesienny liść

Jak nie kochać jesieni...

Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.

Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie.
Tadeusz Wywrocki 



Jesień... tak jak jej nie lubię tak w tym roku sprawia niesamowitą frajdę... nie dość że jest ciepło
jak na tą porę roku, to do tego kolory na drzewach są wprost cudowne...
Od dłuższego czasu chodziło za mną pudełeczko z wzorem liścia... przymierzałam się do niego
jak do przysłowiowego jeża, a okazało się, że robiło się go z wielką przyjemnością.
Nie będę ukrywać, że zmobilizowało mnie wyzwanie w ZielonychKotach :)

Spójrzcie jak cudownie może być jesienią :)






Pudełeczko zgłaszam do wyzwania

http://sklepzielonekoty.blogspot.com/2018/10/wyzwanie-jesienne-klimaty.html

1 komentarz:

  1. Przepiekna :) zauroczyła mnie :) i jak tu nie kochac jesieni :)

    OdpowiedzUsuń