poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Piórnik z piórkiem

Ależ mnie zaległości tu dopadły... sama się zdziwiłam patrząc na datę poprzedniego wpisu.
Tak to jest... wakacje nawet od ukochanego zajęcia ;) choć tylko bardziej od aktywności
na blogu bo jednak co nieco powstaje w wolnych chwilach :) 
Dziś już troszkę powakacyjnie u mnie... czas pomyśleć o wyposażeniu do szkoły :)
Jak zrobić piórnik krok po kroku prezentuję -> TU na blogu Creative Hobby 
gdzie Was serdecznie zapraszam :)
Gwarantuję że samodzielnie zrobiony piórnik będzie niepowtarzalny i bardzo oryginalny :)






Panna z kolorową głową...

Dziś mało słów... ale za to kilka kolorowych zdjęć :) kolorowych za sprawą sporego
kufra, który stworzyłam na "Kolorowe wyzwanie" w jednej z grup na fb..
A zatem poznajcie pannę z bardzo kolorową głową :)






piątek, 8 czerwca 2018

Opalone szufladeczki

Opalania ciąg dalszy... opalania, porządków, robienia ozdób dla siebie....
Nie ukrywam, że wiele rzeczy rozdaję z przeróżnych okazji, ale czasem lubię i chcę
zrobić coś dla siebie :) zaczęłam od komody z wieloma szufladami -> dla przypomnienia
możecie wskoczyć -> TU, następny był listownik aby okiełznać wszędobylskie rachunki -> TU
no i majowa szkatułka na różności z szybkoschnącej masy -> TU

A teraz przyszedł moment na przydasie do łazienki. Trochę pomógł mi w tym osobisty
mąż, wymieniając kran przy wannie i tworząc do niego śliczny opalony uchwyt. Jest tak cudny,
że teraz do niego będę dobierać dodatki :) mam wyzwanie :)
Na pierwszy ogień (i to dosłownie) poszły szufladeczki... Wszędobylskie waciki i patyczki
do uszu nareszcie będą okiełznane i dostały śliczną oprawę :)

Najpierw spójrzcie na kran :) czyż nie fajnie pomyślane??


A teraz szufladunie... opalone z trzech stron, zawoskowane (aby woda im nie szkodziła)
i ozdobione cudnie romantycznym papierem ryżowym :) fajne w nich jest to że można je
ustawiać jak nam pasuje... może być pion lub poziom - wedle upodobania :)

 

 



Szufladki powstały w ramach inspiracji na bloga Stonogi.pl.
Zaglądajcie, komentujcie, piszcie :)
Pozdrawiam niezwykle słonecznie :)


Morski segregator

Patrząc na datę ostatniego mojego wpisu ciut się przestraszyłam... 
przestraszyłam bo tyle zaległości mnie zasypało ;) 
nie myślcie sobie, że próżnuję... pracuję właśnie pełną parą - nie mam tylko
czasu tego opisać ;)

W ramach porządków w pracowni postanowiłam zrobić segregator na papiery... ale tym razem
nie te do decu ale scrapbookingowe. Segregator jest większy bo ponad 30 cm, drewniany dlatego
bardzo przyjemnie się go dekorowało. Klimacik morski tez specjalnie wybrany, bo nie ukrywam, 
że troszkę mi się tęskni do wszędobylskich mew, szumu fal i widoku morza... 
nawet jeśli to tylko zatoka ;)

Segregator posłużył jako motyw tutorialu na blogu CreativeHobby, gdzie Was zapraszam
jeśli ktoś miałby ochotę uczynić podobny :)






Pozdrawiam serdecznie :)

piątek, 18 maja 2018

Księga na wspomnienia

Maj obfituje u mnie w fajne wydarzenia... jednym z nich jest oczywiście Dzień Matki :)
Odkąd zajęłam się rękodziełem ręcznie robione prezenty towarzyszą mi przy wielu okazjach.
Moja mama chyba jeszcze się nimi nie "zmęczyła" więc kontynuuję rozdawnictwo tego
co powstanie u mnie w pracowni :) 
Tym razem pudełko-księga na wspomnienia lub "przydasie" krawieckie.

Pudełko jest inspiracją na blogu Stonogi.pl gdzie serdecznie Was zapraszam :)





Moją skrzyneczkę na wszelkie pamiątki zgłaszam do wyzwania Zielonych Kotów


Wiosennie z bzem

Jeśli jest maj to musi być bez :) bez... pośpiechu, bez... szarości, bez... hahaha
A tak na poważnie to zapach bzu unosi się teraz wszędzie :) 
cudny kolor i zapach zapierają dech...
Trafiłam na cudowny papier ryżowy z motywem bzu i po prostu musiałam go wykorzystać :)
Do tego opalona skrzyneczka... zabierając się jakiś czas temu za temat opalania nie zdawałam
sobie sprawy, że to klasyczna sztuka wywodząca się z Japonii. Ja "uprawiam" ją na małą skalę,
a w państwie kwitnącej wiśni Shou Sugi Ban to dawna metoda zabezpieczania drewna w
budownictwie. Spójrzcie jak wychodzi to u mnie na mniejszą skalę i ciekawa jestem czy
podoba się Wam takie podejście do zdobnictwa.





piątek, 20 kwietnia 2018

Miętowy listownik

Listy... kiedyś pisałam je pasjami :) wiadomo czasy bez elektronicznej poczty, bez czatów,
bez messangera... a ukochany czekał na każde słowo ode mnie ;) teraz zostały tylko te 
z życzeniami ;)  życzeniami... od elektrowni, gazowni itp... ;) 
wszyscy coś sobie ode mnie życzą ;)
No... byłabym ciut niesprawiedliwa, bo w mojej skrzynce pocztowej zdarzają się dość regularnie
pocztówki od mojego Chrzestnego :) jeździ po świecie, regularnie zwiedza ciekawe miejsca
to i o mnie pamięta ;) i dlatego na te bardziej oczekiwane ale i też na te mniej 
zrobiłam listownik.
Pierwszy taki w mojej skromnej pracowni :) pierwszy ale w moim ulubionym miętowym kolorze
i z ukochanymi przecierkami. Dla rozweselenia dodałam przyczajoną ważkę 
i kilka metalowych liścików :) 

Wspomnieć muszę, że jest to inspiracja na blogu Stonogi.pl, gdzie możecie znaleźć
wiele ciekawych projektów niezwykle uzdolnionych dziewczyn. Zapraszam serdecznie :)





wtorek, 17 kwietnia 2018

Mediowy tag :)

Troszkę odmienna rzecz u mnie... tagi bardzo, bardzo polubiłam, ale ten jest wyjątkowy...
bardzo mediowy, i choć mroczny wydaje mi się, że ma w sobie coś ciekawego :)
Czy patrząc na niego domyślilibyście się, że ramka jest z masy plastycznej, kwiaty papierowe
a reszta dodatków metalowa? no! w ten metal to jeszcze można uwierzyć ;)
Użyłam mnóstwo czarnego gesso i kolorowych past i wosków... efekt bardzo mnie zaskoczył
i chyba muszę go jeszcze kiedyś powtórzyć ;)




Swojego niezwykłego taga zgłaszam na wyzwanie Essy-floresy